Diabetologia 2025
Wybierz Strony
- Podsumowanie roku w diabetologii
- Insulinooporność w przebiegu i bez cukrzycy
- Systemy zintegrowane - standard w leczeniu cukrzycy nie tylko u dzieci…
- Sytuacja diabetyków – podsumowanie 2025
- Chirurgiczne leczenie powikłań cukrzycowych w narządzie wzroku
- Drukarki, kapsułki, komórki macierzyste - czy jesteśmy bliżej przełomu?
- Pacjent z cukrzycą i otyłością – jak leczyć?
- Optymalizacja polityki zdrowotnej w stosowaniu systemów CGM
- Farmakoterapia – podsumowanie 2025 roku i perspektywy
- Perspektywy polskiej diabetologii 2025/2026
- Debata z udziałem prelegentów
- Samorząd - dobry partner w profilaktyce i diagnostyce cukrzycy
Jakie problemy wysuwają się na czoło w podsumowaniu minionego roku w diabetologii? Jakie są sukcesy, a jakie oczekiwania? Krok w dobrym kierunku to na pewno przedłużenie pilotażu leczenia zespołu stopy cukrzycowej, ale czy nie czas, by zamiast pilotażu stało się świadczeniem?
Zainteresowani najbardziej czekają na wyrównanie dostępu do nowoczesnych technologii dla wszystkich – bez względu na wiek i to, ile przyjmują insuliny. To się opłaci – przekonują. Bo osoby, korzystające z pomp i CGM, rzadziej trafiają do szpitala, nie pobierają rent, pracują.
Drukarki, kapsułki, komórki macierzyste - czy jesteśmy bliżej przełomu?
prof. dr hab. n. med. Grzegorz J. Dzida, Kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych UM w Lublinie, Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1
Obecnie przedmiotem badań nad cukrzycą typu 1 jest jak najwcześniejsze wykrycie procesu autoimmunologicznego, prowadzącego do zniszczenia komórek beta trzustki, co stanowi istotę tej choroby. Poszukuje się czynników, modyfikujących zapadalność, takich, jak cechy genetyczne, infekcje wirusowe czy stres.
Dowiedzieć się o tym, że proces autoimmunologiczny już się rozpoczął, mimo że choroba nie daje jeszcze objawów klinicznych, można dzięki oznaczeniu zestawu przeciwciał. Trwają prace nad znalezieniem możliwości zahamowania tego procesu. Pierwszym lekiem, który to umożliwia, jest teplizumab, zarejestrowany w USA.


